MODLITWA ZA MISJONARZY
Panie
pozwól
swym
wybrańcom
żyć
każdego
dnia
I o każdej
porze
tak,
Jak
sam
naznaczyłeś
Swoim
Ciałem?
Na surowym
drzewie
krzyża.
Uczyń
światło, kiedy w ich
oczach
Zamieszka
cień
zwątpienia.
A kiedy
usta
znieruchomieją
im z wysiłku
Ożyw je, by nigdy
nie
ustawały w głoszeniu PRAWDY.
Daj
im
czyste i święte SERCA,
by ci, którzy
przyjdą do nich
w
poszukiwaniu
źdźbła, odeszli
ze
wstydem.
Poślij
ich
Panie tam,
Gdzie
trzeba
słów
modlitwy
jak
łaski,
Gdzie
trzeba
rozgrzeszenia
jak
deszczu?
Naucz
ich
Panie
mówić o cierpieniu
Tak
jakby to była
piąta
pora
roku,
Której
nie
można
wyrwać z kalendarza.
Ucisz
ich
serce
gdy
wzburzy je ludzka
nienawiść
(każde
ludzkie
serce to morze).
Daj
Panie
tyle
radości,
by i dla
nich
samych
starczyło.
Nie
zsyłaj
na
nich
żadnych
pokus,
a
jeśli
już
musisz, to proszę
Cię, Panie,
te
najcięższe
przełóż
na
nas
ludzi
szarych.
Bo jeśli i wybrani
Ciebie
się
zaprą,
to kto
będzie z Tobą
Panie?
Ewa
Pindór